środa, 14 grudnia 2016

E - DODATKI - CHEMIA W ŻYWNOŚCI - SZKODLIWE SUBSTANCJE W ŻYWNOŚCI

,

Pożywienie jakie jemy, woda którą pijemy i się kapiemy, kosmetyki których używamy na co dzień, środki czystości do sprzątania w domu, powietrze którym oddychamy i urządzenia codziennego użytku, którymi się otaczamy wpływają na to, jak się czujemy, jak wyglądamy, jaki jest nasz stan psychiczny, jak radzimy sobie z życiem. Przez większość życia nie zdajemy sobie z tego, że to co jemy, co pijemy, co nakładamy na nasze ciało, czym oddychamy i czym się otaczamy ma ścisły związek z tym, jak się rozwijamy, rośniemy, jak funkcjonuje nasz mózg i jaką mamy zdolność odpornościową. 

Na skutek tych czynników słabnie nasza odporność a nasz zatruty, spustoszony i osłabiony organizm radzi sobie coraz słabiej. Równowaga w organizmie zostaje mocno zachwiana i wtedy chorujemy, zapadamy na choroby układu odpornościowego, trawiennego, układu krążenia i układu oddechowego. Zapadamy coraz częściej na różnego typu alergie i choroby skórne. A otyłość stała się plagą, coraz mniej spędzamy czasu w ruchu, na powietrzu, coraz więcej jemy zatrutych pokarmów i coraz częściej jesteśmy narażeni na działanie elektrosmogu w domu, w pracy i na ulicy. Coraz częściej dopadają nas choroby cywilizacyjne i zbierają swoje żniwo.

Zajrzyj do kuchni, do spiżarki i lodówki, przeczytaj etykiety na produktach spożywczych. Czy większość tych składników to chemia ? Konserwanty, barwniki, przeciwutleniacze, emulgatory… 

Nasze pożywienie powinno być naturalne i zrównoważone i wolne od składników przetworzonych i chemicznych. Jeśli przeczytasz uważnie etykiety przekonasz się, że większość wymienionych składników to dodatki do żywności a samego produktu jest niewiele !!!


Substancje chemiczne w żywności


Polepszacze, aromaty, zagęszczacze, barwniki i sztuczne konserwanty do czego służą ??? Po prostu mają sprawić atrakcyjny wygląd produktu, poprawić jego smak, kolor, zapach. Przedłużyć okres ważności do spożycia, spulchnić czy zagęścić …. to najważniejsze zadania substancji chemicznych. Ale czy ich potrzebujemy ??? My na pewno ich nie potrzebujemy ale PRODUCENCI, KONCERNY SPOŻYWCZE I KONCERNY FARMACEUTYCZNE  - TAK. 


Zastanawialiście się dlaczego te substancje tam są i dlaczego normy je dopuszczają ?  Odpowiedź jest prosta, chęć sprzedaży jak największej ilości produktów = chęć zysku i bogactwa. Szkodliwe substancje w żywności powodują zmieniają nasze reakcje chemiczne w organizmie, uzależniając nas od niektórych smaków i zapachów, nasz mózg się uzależnia i che potem tych substancji. A my ich ciągle w nieświadomości dostarczamy. Dotyczy to pożywienia, wody, kosmetyków i chemii gospodarczej i nie tylko ..... Gdy chorujemy musimy się leczyć, wtedy biegniemy do apteki i kupujemy leki, odzywki, witaminy i inne suplementy nabijając portfel KONCERNOM FARMACEUTYCZNYM.

Wiele z tych substancji dodanych do żywności i kosmetyków może powodować lub nasilać problemy zdrowotne, np. reakcje alergiczne, żołądkowe, jelitowe astmę, zapalenia skóry, migrenę, katar sienny i nadwrażliwość sensoryczną. Związki chemiczne w żywności mogą prowadzić także do wzrostu ilości substancji toksycznych w ludzkim organizmie. Większość tych substancji nie została zbadana na długoterminowe działanie na nasze zdrowie. Nie wiemy jakie mają właściwości w połączeniu z innymi związkami – nie każda substancja jest szkodliwa od razu ale może się nią stać w połączeniu z inną, tworząc zagrożenie dla zdrowia. 

Substancje dodatkowe dodawane w żywności nie są objęte jednakowym prawem. Niektóre, dopuszczone do użycia w Polsce, są zabronione w krajach Unii, inne odwrotnie. Wynika to m.in z tego, że substancje te podlegają ciągłym badaniom mającym stwierdzić ich właściwości i konsekwencje stosowania.

Przykłady:

Siadamy przed telewizorem i bierzemy chipsy, ciasteczka itp.... mówimy ..." ach jak uwielbiam te chipsy cebulkowe są takie pyszne, smak świeżej cebulki i delektujemy się smakiem "... Bierzemy pulchne żółciutkie ciasteczko, słodkie, i pachnące i rozkoszujemy się smakiem. Poprawia się nam humor i czujemy się szczęśliwi, ale to szczęście może zamienić się kiedyś w koszmar choroby !!! Bo te chipsy i ciasteczka w swym składzie nie mają żadnych wartościowych substancji. Większość składu produktu to bezużyteczne tłuszcze, cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, spulchniacze, konserwanty, aromaty, barwniki. 

Jak to działa ?

Czujemy się dobrze jedząc je bo substancje w nich zawarte zadziałały na chemię naszego mózgu !!! Podnoszą na chwilę poziom cukru i hormony szczęścia, więc czujemy się wspaniale, potem już tylko pozostaje chemia w organizmie z którą musi się zmagać nasz organizm. Nasze kubki smakowe są sztucznie pobudzone, nasz system komórek węchowych ulega oszukaniu, nasz mózg to zapamięta i będzie chciał jeszcze !!! I dlatego za każdym razem gdy jesteśmy w sklepie nasz mózg kieruje nas do półki z chipsami lub ulubionymi ciasteczkami :) Nie dajcie się zwieść, że organizm tego potrzebuje, on został sprytnie oszukany by myślał, że to jest dobre !!! Weźcie sprawy w swoje ręce, czytajcie skład na opakowaniu i jeśli nie możecie sami upiec ciasteczek wybierajcie te, które nie mają szkodliwych substancji lub mają ich jak najmniej.

Ale czy na pewno zdrowe ?
Sięgamy po popularne serki smakowe i jogurty zbożowo - owocowe bo wiemy że są zdrowe i zawierają wapń i zdrowe zboża i owoce, ale czy na pewno ??? Z opisu na opakowaniu wcale nie wynika że te produkty są zdrowe .... mleko pasteryzowane czyli już mniej witamin, enzymów i wapnia,  ziarna zbóż - niestety bardzo malutko a na pierwszym miejscu pszenica która zawiera gluten i jest najmniej wartościowym zbożem, owoce oczywiście znikoma ilość a na dodatek to nie czysty owoc, cukier - sprzyja otyłości. 

► sztuczne wsady owocowe – owoce w jogurtach mogą być naturalne ale w większości są w znikomych ilościach i są to substancje wzbogacone o barwnik, aromat imitujący dany owoc, wsady owocowe mogą zawierać także cukier lub szkodliwy syrop glukozowo-fruktozowy.

► aromaty i barwniki – smak i wygląd serków i jogurtu jest uzależniony od dodania sztucznych związków chemicznych, smakowych np. waniliny zamiast naturalnej wanilii w jogurcie waniliowym i barwiących imitujących kolor danego owocu.

► zagęszczacze – gładkość i gęstość serki i jogurty zawdzięczają najczęściej substancjom zagęszczającym, tj. skrobia ziemniaczana, skrobia modyfikowana, żelatyna wieprzowa, pektyna, karagen, guma guar.

Czy tą mieszankę można nazwać zdrowym jogurtem ? Oczywiście nie mówię o wszystkich produktach, bo są też takie które można nazwać jogurtem :) Ja wybieram jogurt naturalny i owoce dodaję sama - wtedy WIEM CO JEM 

Kolejny przykład to wędliny, które maja piękny kolor i cudownie pachną wędzarnią. Ale czy wszystkie ??? Większość z nich nie leżała nawet koło wędzarni, a pachną i smakują dzięki aromatowi dymu wędzonego :) Pomijam fakt dotyczący składu takiej wędliny, czyli tłuszcz, skórki, chrząstki, ekstrakty, zbożowe wypełniacze, barwniki i namiastka mięsa.

Barwniki, aromaty, konserwanty,polepszacze, emulgatory… Znajdują się oprócz tradycyjnych produktach wysoce przetworzonych także w tych, które mogą wydawać się zdrowe. Na przykład w bakaliach, serach, płatkach zbożowych, kaszach, makaronach, wodzie i wielu innych produktach. Aby uniknąć jedzenia produktów ze szkodliwymi  E - substancjami należy kupować produkty z pewnego źródła lub tych posiadających certyfikaty żywności ekologicznej. Należy dokładnie czytać etykiety na opakowaniach, słoikach, butelkach itp.


CZYTAJ WIĘCEJ→

E - DODATKI - SUBSTANCJE SZKODLIWE DLA ZDROWIA - WPŁYW SYROPU GLUKOZOWO - FRUKTOZOWEGO NA ZDROWIE

,
SYROP GLUKOZOWO - FRUKTOZOWY ( High fructose corn syrup)



Przypisuje mu się istotną rolę w rozwoju chorób cywilizacyjnych niezakaźnych, czyli: otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń gospodarki lipidowej, chorób układu sercowo-naczyniowego, dny moczanowej, kamicy nerkowej oraz niektórych nowotworów. 

Sporadyczne spożywanie produktów zawierających syrop glukozowo-fruktozowy nie jest niebezpieczne dla zdrowia. Niekorzystne efekty metaboliczne zostały odnotowane, kiedy fruktoza stanowiła 35-65% składu diety.

Niekorzystne efekty metaboliczne obserwuje się przy większych zawartościach fruktozy w diecie (35–65% wartości energetycznej diety). Jest to ilość, którą łatwo osiągnąć, spożywając, m.in. napoje słodkie. Pamiętajcie, że jedna szklanka/kubek ok. 250–300 ml napoju słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym to już całodobowa dopuszczalna ilość cukrów prostych w diecie. 

Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi cukry proste nie powinny stanowić więcej niż 10% energetyczności diety. Wyniki badań epidemiologicznych prowadzonych ostatnio zdają się wskazywać, że nadmierne spożycie fruktozy jest jednym z czynników odpowiedzialnych za stały wzrost liczby osób z nadwagą i otyłością we współczesnych społeczeństwach. Problem ten dotyczy szczególnie dzieci i młodzieży.

Ponadto produkty zawierające mieszankę glukozy i fruktozy, którym jest HFCS, powodują przyrost ilości tkanki tłuszczowej. Wynika to z wpływu spożytej glukozy na zwiększenie stężenia insuliny, w konsekwencji prowadzącej do insulinooporności.

Dr Meira Fields, z amerykańskiego Ministerstwa Środowiska, badała efekt diety opartej na spożywaniu cukru przez wiele lat. Razem ze swoim zespołem odkryła, że gdy szczury były karmione cukrem jako węglowodanami (szczególnie jeśli ich dieta była jednocześnie uboga w miedź, jak ma to miejsce w diecie większości amerykanów), rozwijały się choroby dotykające głównych organów, takich jak: wątroba, serce, trzustka i jądra. Szczury umierały zanim zdążyły dojrzeć.

W badaniach przeprowadzonych wśród zdrowych kobiet i osób otyłych obojga płci pokrycie w ciągu jednego dnia 30% dobowego zapotrzebowania kalorycznego poprzez przyjmowanie napoju słodzonego fruktozą wiązało się z mniejszym stężeniem insuliny po posiłku (tzw. insulinemią poposiłkową), niższym dobowym poziomem leptynemii (upośledzone, zmniejszone wydzielanie hormonu sytości – leptyny) oraz większym stężeniem hormonu głodu – greliny i triglicerydów w osoczu, w porównaniu z przyjmowaniem napoju słodzonego glukozą.

Jest też jednym z elementów zwiększających ryzyko cukrzycy typu 2. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego fruktozy się nie zaleca diabetykom jako alternatywy dla tradycyjnego cukru.

Podwyższa poziom lipoproteiny niskiej gęstości i trójglicerydów, powoduje spadek wrażliwości organizmu na leptynę,

Fruktoza może również sprzyjać rozwojowi insulinooporności poprzez zwiększenie stężenia wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, zmniejszających wrażliwość receptorów insulinowych. Ponadto wzrost ilości wolnych kwasów tłuszczowych obecnych w układzie żyły wrotnej (głównej żyły wątroby) stymuluje syntezę glukozy w wątrobie, prowadząc do zwiększenia stężenia glukozy we krwi, co nasila wydzielanie insuliny. W dłuższym aspekcie mechanizm ten sprzyja uszkodzeniu komórek ß wysp trzustkowych, wytwarzających insulinę, a w konsekwencji rozwojowi cukrzycy typu 2.



Innym aspektem niekorzystnego oddziaływania fruktozy na organizm może być fakt, iż jedynym organem zdolnym ją absorbować oraz w znaczącym stopniu metabolizować (w przeciwieństwie np. do glukozy) jest wątroba, która pochłania 99% tego monosacharydu przy pierwszym przejściu w cyklu metabolicznym. Wynikiem jest wzrost stężenia frakcji LDL-cholesterolu i triglicerydów w surowicy krwi.

W badaniu Nurses’ Health Study przeprowadzonym wśród 88 520 kobiet w wieku 34–59 lat, w ciągu 24 lat obserwacji stwierdzono, że u osób spożywających powyżej 2 napojów dziennie stwierdzono o 35% większe ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, w porównaniu z osobami spożywającymi mniej niż 1 napój miesięcznie.

Cukry dodane stanowią ryzyko chorób układu krążenia, dlatego Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (American Heart Association – AHA) zaleca, by w diecie źródła cukrów dodanych nie stanowiły więcej niż 100 kcal/dzień u kobiet i 150 kcal/dzień u mężczyzn.

W ramach badania Framingham Heart Study w ciągu 4 lat obserwacji stwierdzono, iż u pijących więcej niż jeden napój dziennie ryzyko podwyższonego ciśnienia krwi wynosiło 18% w porównianiu osobami niepijacymi w ogóle. W 12-letnich badaniach Nurses’ Health Study I i II zaobserwowano, iż spożycie więcej niż 4 napojów (1 napój to szklanka lub puszka coli) dziennie wiązało się z większym o 44% ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego, w porównaniu z osobami pijącymi napoje typu cola rzadko.

Fruktoza obecna w syropie glukozowo-fruktozowym, w organizmie człowieka ulega przemianom, w efekcie których powstają znaczne ilości substancji zwanej adenozynomonofosforanem, z której powstaje kwas moczowy. dlatego dieta bogata w fruktozę sprzyja wzmożonej produkcji kwasu moczowego, co zwiększa ryzyko powstawania kamieni nerkowych i rozwoju dny moczanowej. Ponadto zaobserwowano, iż spożycie napojów słodkich bogatych w HFCS jest dodatnio skorelowana ze stężeniem kwasu moczowego w surowicy krwi.

Badania przeprowadzone w ostatnich latach potwierdziły możliwy wpływ nadmiernego spożycia fruktozy na przerost i stłuszczenie wątroby. W obserwacjach na szczurach, których dietę wzbogacono we fruktozę, odnotowano istotną statystycznie zwiększoną masę wątroby, przy jednoczesnym braku wpływu na ich masę ciała. 

Jeśli chodzi o nowotwory jest już sporo badań, w których wykazuje się że wysokofruktozowy syrop kukurydziany ma podobny do sacharozy wpływ na po posiłkowe stężenie glukozy we krwi, w związku z czym duże spożycie słodzonych nim napojów można rozpatrywać jako czynnik ryzyka rozwoju nowotworu trzustki. Ponadto słodkie napoje typu cola barwione są karmelem, bogatym w AGE, które mogą zwiększyć insulinooporność tkanek osób spożywających te napoje. Zwiększenie ryzyka rozwoju raka trzustki zaobserwowano w przypadku spożycia więcej niż 3 szklanki napojów słodzonych tygodniowo, w porównaniu ze spożyciem jednej porcji takich napojów w miesiącu.

Przyczynia się do zwiększenia możliwości wystąpienia zespołu jelita drażliwego,oraz może powodować zaćmę cukrzycową.

Dlatego prawidłowe żywienie i ograniczenie cukrów prostych oraz zaprzestanie spożywania syrpu glukozowo-fruktozowego to większa szansa na twoje zdrowie i fakt, że nie rozwinie się  jedna z powyższych chorób cywilizacyjnych. Czytajcie etykiety, nie kupujcie wyrobów z syropem kukurydzianym, zastępujcie te cukry innymi mniej szkodliwymi cukrami. Używajcie cukrów w niewielkich ilościach, nie przekraczajcie dobowej dawki.

A co z fruktozą z naturalnych owoców i miodu ?

Występująca w owocach i w miodzie fruktoza jest częścią naturalnego kompleksu składników odżywczych i błonnika pokarmowego i nie wykazuje takich samych negatywnych skutków jak wolna fruktoza zawarta w przemysłowym syropie glukozowo-fruktozowym pozyskanym ze skrobi kukurydzianej. Osoby odżywiające się w sposób naturalny mogą zatem bezpiecznie czerpać korzyści z jedzenia owoców i miodu, oczywiście wszystko z umiarem. Osoby mające problemy z otyłością, nadciśnieniem, cukrzycą czy też inną chorobą metaboliczną powinny ostrożnie podchodzić do wszystkich, nawet naturalnych produktów spożywczych zawierających fruktozę. 

Co to jest fruktoza ?

Fruktoza to cukier prosty, element składowy sacharozy i syropu glukozowo-fruktozowego. Fruktoza odbierana jest jako dobry cukier lub nawet lepszy cukier, a to dlatego, że kojarzy się z owocami  oraz miodem, w którym występuje jako główny cukier prosty.  W sklepach ze zdrową żywnością można kupić czystą fruktozę przeznaczoną dla diabetyków oraz osób odchudzających się. Powiązanie fruktozy z odchudzaniem bierze się z faktu, iż jest ona słodsza od sacharozy i słodsza od syropu glukozowo-fruktozowego, z tego względu można użyć jej mniej w celu uzyskania takiego samego smaku słodkości. Jeśli chodzi o diabetyków, to czysta w swej czystej postaci fruktoza nie powoduje szybkiego wzrostu, a następnie spadku poziomu glukozy we krwi, nie stymuluje więc wytwarzania dużej ilości insuliny, czyli ma niższy indeks glikemiczny niż np. sacharoza "indeks glikemiczny fruktozy wynosi 23, cukru zaś 68"

Co złego siedzi w nadmiarze fruktozy ?

Wątroba nie może przekształcić fruktozy w glikogen (energetyczna substancja zapasowa powstała z glukozy) i zmagazynować jej w takiej postaci, tylko wyzwala wzmożoną lipogenezę (produkcję związków tłuszczowych takich jak trójglicerydy oraz cholesterol frakcji VLDL). Badania wykazały ponadto, że jeśli proces produkcji tłuszczu z fruktozy już się rozpoczął, to potem trudno go zatrzymać. Odkłada się on w okolicach brzucha, prowadząc do najbardziej niebezpiecznej otyłości trzewnej. W konsekwencji skutkuje to chorobami metabolicznymi, nadciśnieniem tętniczym oraz niealkoholowym stłuszczeniem wątroby.

Fruktoza zwiększa poziom wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, co uszkadza komórki beta trzustki wytwarzające insulinę, co w konsekwencji prowadzi do insulinooporności i dalej do cukrzycy typu 2.

Fruktoza nie stymuluje wytwarzania insuliny, gdyż po spożyciu nie trafia z przewodu pokarmowego bezpośrednio do krwi jak glukoza, tylko jest metabolizowana w wątrobie, ma swoje, jak już wspomniałam wyżej, z pozoru korzystne, a w rzeczywistości niekorzystne konsekwencje. Insulina i leptyna to substancje, które odgrywają kluczową rolę w regulacji apetytu. Niski poziom insuliny warunkuje niski poziom leptyny. I na odwrót: podwyższony poziom insuliny stymuluje podwyższony poziom leptyny. Hormon ten (leptyna) produkowany przez naszą tłuszczową tkankę podskórną powiązany jest z neuroreceptorami w podwzgórzu, które mają zdolność do hamowania naszego apetytu. Zjedzenie produktu o wysokiej zawartości fruktozy nie zwiększa ilości leptyny i nie powoduje u nas zahamowania łaknienia.

Po spożyciu fruktozy nie tylko nie czujemy się syci, ale nasz apetyt może rosnąć. Badania wykazują bowiem, że fruktoza powoduje wzrost stężenia greliny. Jest to tzw. „hormon głodu” wydzielany w żołądku. Przy niedostatku pożywienia stymuluje on wydzielanie soków żołądkowych oraz odczuwanie głodu. Po spożyciu produktów wysokofruktozowych czujemy się bardziej głodni niż przed posiłkiem.

Nadmierne spożycie fruktozy powoduje wzrost produkcji kwasu moczowego oraz wzrost absorbcji sodu, który jest istotnym elementem przyczyniającym się do powstania nadciśnienia tętniczego.

Fruktoza jest jedynym cukrem, który do swych przemian potrzebuje ATP (wiązania wysokoenergetyczne, które biorą udział w procesie przenoszenia energii w komórce). Im więcej fruktozy, tym mniej komórkowych zapasów ATP wykorzystywanych we wszelkich procesach metabolicznych organizmu.  To zakłócenie jest szczególnie niebezpieczne dla diabetyków, u których metabolizm jest już i tak zakłócony.

Jeśli Twoje dziecko spożywa duże ilości słodzonych napojów, lodów, jogurtów, przetworzonej nienaturalnej żywności to poziom fruktozy może przybrać w jego organizmie poziomy graniczne. Dołożenie do całej tej puli dodatkowo fruktozy pochodzącej z owoców może przechylić szalę.

Obecnie już ok. 20 % dzieci cierpi na otyłość. Jeśli twoje dziecko zmaga się z tym problemem, uważaj na fruktozę we wszelkiej postaci. Tę ukrytą, zawartą w produktach zawierających syrop glukozowo-fruktozowy lub sacharozę, oraz na wysokofruktozowe owoce świeże i suszone oraz miód. Ten ostatni używaj jedynie w celach leczniczych.

Soki owocowe, nawet te świeżo wyciskane, to skoncentrowane substancje (do uzyskania szklanki soku jabłkowego potrzeba 2-3 sztuk owoców) zawierają one zatem skoncentrowaną, często pozbawioną błonnika i łatwo dostępną fruktozę. Pijmy je więc z umiarem, najlepiej rozcieńczone ciepłą wodą i to jedynie w okresie letnim, gdyż bardzo szybko wychładzają organizm.

Czy syrop glukozowo fruktozowy szkodzi bardziej niż cukier?

Wróćmy jednak do syropu glukozowo-fruktozowego. Mimo że większość badań skupia się na negatywnym wpływie wyekstrahowanej fruktozy na nasz organizm, a HFCS przypisuje się takie same niekorzystne działanie jak sacharozie, to istnieją powody, dla których syrop glukozowo-fruktozowy pod pewnymi względami jest gorszym zamiennikiem cukru.

Do produkcji przemysłowej używa się nie tylko syropu zawierającego 42 % fruktozy, ale również taki, który zawiera jej więcej niż cukier stołowy. Producenci nie podają na etykietach, jakiego środka użyli. To zwiększa ryzyko ekspozycji na niekorzystne działanie fruktozy. Poza tym jest to substancja o stosunkowo krótkiej historii i jej wpływ na nasz organizm nie został jeszcze poznany. 

Badania wykazują niekorzystny wpływ tej substancji na nasz organizm i kilku, których wyniki stawiają HFCS na równi z cukrem stołowym. Wszystkie one prowadzone były zbyt krótko i na zbyt małej liczbie badanych, aby ich wyniki można było traktować jako wyznacznik daleko idących wniosków. Można je traktować jako wstęp i przesłankę do dalszych poszukiwań. Nam, konsumentom, wskazana jest jednak daleko idąca ostrożność w stosowaniu tego chemicznie przetworzonego środka słodzącego. Jest on bowiem zawsze markerem wysokoprzetworzonej, wyjałowionej żywności.


W związku z wieloma za i przeciw, uważam, że ani powrót do starego cukru białego, zwanego obecnie białą śmiercią ani używanie syropu kukurydzianego nie jest rozwiązaniem. Jeśli zależy ci na zdrowiu, unikaj lub bardzo ogranicz ich spożywanie. Zastąp go miodem lub owocami. wybierajcie produkty naturalne i najmniej przetworzone. 

źródło:
http://www.odzywianie.info.pl/Syrop-glukozowo-fruktozowy-kontrowersyjny-dodatek-do-zywnosci.html

Ciok J., Tacikowski T., Wyrobek I.: Fruktoza jako czynnik ryzyka przewlekłych chorób metabolicznych

Sadowska J., Rygielska M.: 2014. Technologiczne i zdrowotne aspekty stosowania syropu wysokofruktozowego do produkcji żywności. ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia

Bilek M., Stawarczyk K., Pasternakiewicz A.: 2014. Zawartość glukozy, fruktozy i sacharozy w wybranych napojach typu soft drink. Probl Hig Epidemiol,

http://edition.cnn.com/2010/HEALTH/03/25/corn.syrup.sugar/index.html

Elliott S.S., Keim N.L., Stern J.S. i wsp.: Fructose, weight gain, and the insulin resistance syndrome

Johnson R.K., Appel L.J., Brands M. i wsp.: A 4-wk high-fructose diet alters lipid metabolism without affecting insulin    sensitivity or ectopic lipids in healthy humans.

https://pl.wikipedia.org

http://dziecisawazne.pl
CZYTAJ WIĘCEJ→

E - DODATKI - SUBSTANCJE SZKODLIWE DLA ZDROWIA - SYROP GLUKOZOWO-FRUKTOZOWY - HSFC

,

SUBSTANCJE SZKODLIWE DLA ZDROWIA - SYROP GLUKOZOWO-FRUKTOZOWY - HSFC




SŁODKI I ZDRADLIWY SMAK CHORÓB. Smak słodki towarzyszy nam od urodzenia,  poprzez całe dzieciństwo, gdy jesteśmy już dorośli a potem starzy. Cukier to podstawowy produkt dający odczucie słodyczy, szeroko stosowany w produkcji przemysłowej. Ze wzrostem spożywania cukrów zachodzą niekorzystne zmiany zdrowotne w naszych organizmach.  Jeśli chodzi o globalne zwyczaje żywieniowe, istnieje tylko jedna substancja, której spożycie w przeciągu kilkudziesięciu lat wzrosło dziesięciokrotnie. Mowa oczywiście o wszechobecnym cukrze. 

HSFC jest zatem jednym z najczęściej stosowanych w przetwórstwie żywieniowym substytutów sacharozy, z którym spotykamy się niemal na każdym kroku. Niestety, poza pożądanymi właściwościami chemicznymi, syrop posiada jeszcze listę cech, których nie wykazuje choćby sacharoza, a które bardzo negatywnie wpływają na nasze zdrowie.

Wciąż trwa głośna dyskusja  w sprawie syropu glukozowo- fruktozowego. Obarcza się go odpowiedzialnością za epidemię otyłości, chorób układu krążenia, cukrzycy typu II oraz bezalkoholowego stłuszczenia wątroby, jaką możemy zaobserwować w Stanach Zjednoczonych, w Europie jak i w Polsce coraz mocniej. 


Co to jest syrop glukozowo-fruktozowy



Występuje pod nazwą handlową izoglukoza, syrop wysokofruktozowy lub wysokofruktozowy syrop kukurydziany. To oczyszczony i zagęszczony wodny roztwór cukrów prostych (glukozy i fruktozy), uzyskiwany w wyniku hydrolizy węglowodanów. Został wynaleziony w Stanach Zjednoczonych w latach 50 XX wieku, a w latach 70 wprowadzono go do masowej produkcji. Tamtejsi farmerzy wymusili ochronę celną produkowanego przez siebie cukru. W rezultacie jego ceny rosły, a producenci z branży spożywczej musieli kupować go po wyższych cenach. Przemysł odpowiedział na tę sytuację wprowadzeniem syropu glukozowo-fruktozowego, który był tańszy i zastąpił cukier w masowej produkcji słodkich napojów oraz słodyczy.


Z czego jest produkowany syrop glukozowo-fruktozowy ?


Syrop otrzymuje się z kukurydzy, przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Skrobię kukurydzianą stosuje się najczęściej ze względu na jej wysoką wydajność, wcześniej syrop produkowano ze skrobi ziemniaczanej lub pszenicznej.  Skrobia ta w dalszej kolejności, z użyciem enzymów lub kwasów, przetwarzana jest do formy syropu. Pod wpływem enzymów i kwasów skrobia ta przetwarzana jest do formy jasnożółtej cieczy, która, w zależności od rodzaju, składa się z 55% glukozy, 42% fruktozy i około 3% innych cukrów. Sacharoza natomiast zawiera 50 % fruktozy i 50% cząsteczek glukozy. Substancje te są więc bardzo podobne pod względem poziomu słodkości. 

Dodatkowo większość kukurydzy używanej do produkcji syropu glukozowo-fruktozowego, który jest produkowany w USA – a więc dotyczy również wielu importowanych produktów – jest genetycznie modyfikowana.

Dlaczego  syrop glukozowo-fruktozowy jest taki popularny ?

► jest bardzo tani – tańszy od cukru
► ma postać cieczy dlatego łatwo jest go transportować,
► Można go stosować bez konieczności uprzedniego rozpuszczania, co ułatwia rozlewanie do opakowań, dozowanie do produktów
► jest stabilny mikrobiologicznie, hamuje rozwój drobnoustrojów.
► ma bardzo niską lepkość
►nie ulega krystalizacji i zapobiega wysychaniu produktów, w których się znajduje

Wydawało by się, że ma same zalety, więc co z nim jest nie tak ? Badacze ciągle spierają się na temat szkodliwości. Jedni mówią, że szkodzi bardziej niż cukier, inni widzą takie same niekorzystne działanie na organizm. Do tej pory wyniki badań budzą trochę niepokoju i ostrożność w stosowaniu. 

Gdzie się go stosuje ?

► do napojów bezalkoholowych, gazowanych i niegazowanych, np. cola, herbata mrożona, tonik
► do napojów izotonicznych i energetyzujących
► do soków i nektarów z koncentratu owocowego
► do napojów alkoholowych, np. likierów, owoców w alkoholu
►do mlecznych napojów fermentowanych, jogurtów owocowych, serków twarogowych, kefirów owocowo-warzywnych
► do mleka zagęszczonego, do lodów
► do płatków śnaidaniowych, batoników, ciasteczek, 
► do musztardy, ketchupu, sosów do dań z makaronu i ryżu
► do owoców kandyzowanych
►do dżemów, galaretek, deserów, wsadów owocowych do jogurtów
► do sałatek jarzynowych i śledziowych, konserw rybnych

► jako zamiennik miodu w pieczywie cukierniczym, zwłaszcza w piernikach, a także jako środek ograniczający czerstwienie wyrobów piekarskich
► do zup, ketchupów
► zalew do ogórków, kapusty, śledzi, grzybków itp.
► uwaga również na artykuły kupowane w sklepach ze zdrową żywnością. One również  mogą zawierać syrop glukozowo-fruktozowy. 

To są produkty spożywcze, których używamy na co dzień sami i karmimy tym nasze dzieci i całe rodziny. Ja osobiście już dawno przestałam kupować te gotowe przetworzone produkty, ale jeśli musie już kupić to wybierajcie te z dodatkiem cukru, ksylitolu lub miodu zamiast syropu glukozowo-fruktozowego.
Czytajcie uważnie wszystkie etykiety. wiem, że niektóre są tak małe, że teksty są prawie nie do odczytania. Ja noszę ze sobą małą kieszonkową składaną lupkę i czytam :) Ludzie czasem dziwnie na mnie patrzą, ale co mi tam, ważniejsze jest moje i mojej rodziny zdrowie. 


źródło:
www.zdrowadieta.opole.pl
LadyBonaFide
CZYTAJ WIĘCEJ→

TOP - NAJNOWSZE TEMATY MIESIĄCA -TRUCIZNY W NASZYM OTOCZENIU